Sitemap
Udostępnij na Pintereście
Naukowcy zidentyfikowali nowego koronawirusa rozprzestrzeniającego się wśród norników w Szwecji.Źródło obrazu: Grupa Arterra/Universal Images za pośrednictwem Getty Images.
  • Szwedzcy naukowcy zidentyfikowali nowego koronawirusa, który zaraża populację nornic rudych szwedzkich.
  • Koronawirus należy do tej samej grupy wirusów co SARS-CoV-2, wirus wywołujący koronawirusa.
  • Eksperci twierdzą, że przypadki transmisji odzwierzęcej są rzadkie, a zagrożenie dla ludzi tym koronawirusem jest niewielkie.

Naukowcy z Zoonosis Science Center na Uniwersytecie w Uppsali w Szwecji wykryli wcześniej nieznanego koronawirusa w grupie norników rudych z Grimsö na zachód od Sztokholmu w Szwecji.

W badaniu ogłaszającym odkrycie jego autorzy wyjaśniają, że około 3,4% norników pobranych i przetestowanych pod kątem wirusów ma to, co naukowcy nazwali „wirusem Grimsö”.

Po raz pierwszy pobrano ich próbki w 2015 r., ale autorzy podejrzewają, że wirus jest obecny w populacji norników dłużej.

Sekwencjonowanie RNA ujawniło, że wirus Grimsö należy do tej samej rodziny betakoronawirusów co SARS-CoV-2,SARS-CoVoraz MERS-CoV.SARS-CoV-2, wirus wywołujący COVID-19, prawdopodobnie przeskoczył z nietoperzy na ludzi, chociaż jego pochodzenie pozostaje niepotwierdzone.

Wcześniejsze sezonowe koronawirusy HCoV-OC43 i HCoV-HKU1 również prawdopodobnie przeniosły się z gryzoni, takich jak myszy, szczury i nornice, na ludzi, a w przypadku HCoV-OC43 również na bydło.Żaden nie spowodował poważnej choroby.

prof.Dong-Yan Jin, który wykłada wirusologię molekularną i onkologię na Uniwersytecie w Hongkongu i który nie był zaangażowany w badanie, powiedział Medical News Today:

„Koronawirusy są poważnie niedostatecznie zbadane przed pandemią. Nie jest zaskoczeniem znalezienie nowych koronawirusów u innych gatunków. Chociaż powinniśmy prowadzić więcej badań nad koronawirusami zwierząt, nie mamy powodów do obaw. Istnieją tysiące nowych koronawirusów do odkrycia w różnych gatunkach i istnieją od setek lub tysięcy lat”.

„W przypadku niektórych z nich wymagany jest nadzór i ścisłe monitorowanie, ale nie musimy panikować ani zbytnio się martwić” – dodał.

dr Heather Wells student i członek Anthony Lab badającego wirusy odzwierzęce na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis, który również nie był zaangażowany w badanie, zgodził się.

„Nie powiedziałbym, że ten wirus jest powodem do niepokoju, ponieważ nie ma dowodów na to, że wirus może zarażać ludzi i nie jest blisko spokrewniony z [innymi] embekowirusami, o których wiadomo, że powodują choroby u ludzi, takimi jak HKU1. To powiedziawszy, nie ma również wystarczających dowodów, aby powiedzieć ze 100% pewnością, że nie może zarazić ludzi, nawet jeśli jest to bardzo mało prawdopodobne” – powiedziała nam.

Badanie pojawia się w MDPI.

Znajomość rodzi czasami transfer zoonotyczny

Według dr.Jin: „Przenoszenie międzygatunkowe jest rzadkie. W większości przypadków istnieją bariery gatunkowe. Nie każdy wirus może przeskakiwać między gatunkami. Wiele z nich ma wysoką specyficzność gatunkową”.

„Nawet jeśli dojdzie do skoków międzygatunkowych, wiele zdarzeń może być potrzebnych, aby wirus przystosował się do ludzi” – zauważył.

Jednym z obaw autorów badania jest fizyczna bliskość norników z populacjami ludzkimi, bliskość, która rośnie tylko z powodu postępującego niszczenia siedlisk.Nornice rude należą do najpospolitszych w Europie i są schronieniem w strukturach stworzonych przez człowieka, co zwiększa prawdopodobieństwo kontaktu.

Niemniej jednak Wells powiedział: „tylko dlatego, że ludzie i norniki żyją blisko siebie, niekoniecznie oznacza to, że istnieją między nimi realne drogi transmisji”.

„Ludzie musieliby fizycznie wejść w kontakt z nornikami lub ich ekskrementami”, zauważyła, „na przykład z moczem i kałem lub z żywnością skażoną śliną. Nornice nie są tak przystosowane do środowiska miejskiego, jak inne gryzonie, takie jak szczury i myszy, więc ryzyko narażenia dla ludzi jest prawdopodobnie niskie”.

Wells dodał: „Wspaniałą wiadomością jest to, że potencjał wirusa przeskakującego na ludzi można kontrolować za pomocą skutecznych metod zapobiegania. Więcej informacji na temat ekologii nornic byłoby cennych przy ustalaniu, gdzie kontakt człowiek- nornik byłby najbardziej prawdopodobny, jeśli w ogóle, i skoncentrowaniu środków zapobiegawczych na tych punktach.

„Bardzo rozbieżny” wirus

Korzystając z sekwencjonowania RNA, naukowcy zaangażowani w to badanie odkryli, że norniki przenoszą dwa różne szczepy wirusa Grimsö.

Autorzy piszą, że „[t]a obserwacja sugeruje, że albo wiele szczepów wirusów podobnych do Grimsö krąży wspólnie w nornicach rudych w Grimsö, albo że te wirusy są regularnie przenoszone na norniki rude z innych gatunków”.

Możliwe jest również, mówią, że warianty po prostu odzwierciedlają stale zmieniającą się populację norników w Grimsö.

Kiedy możemy się martwić

MNT zapytał Wellsa, czy nastąpiła jakaś zmiana w zachowaniu wirusa w społeczności norników, która mogłaby zaalarmować ludzi.Odpowiedziała:

„Nie sądzę, aby zmiana aktywności wirusa w populacji norników była powodem do niepokoju. Wyższe wskaźniki występowania w populacji mogą oznaczać większe możliwości kontaktu ludzi z zarażoną nornicą, ale skuteczne środki zapobiegawcze ograniczające kontakt z nornikami mogą zniweczyć ten wzrost szans”.

Dr.Jin zauważył, że historia wirusów odzwierzęcych potwierdza pogląd, że nie powinniśmy się zbytnio przejmować wirusem Grimsö.

„Nie znamy wszystkich czynników warunkujących transmisję międzygatunkową. Jednak wirusy powinny tam być przez wieki. Jeśli nie zarażają ludzi, mogą nigdy nie być w stanie tego zrobić” – powiedział nam.

„W przeszłości przykłady odzwierzęcego przenoszenia wirusów, takich jak HIV i SARS-CoV”,Dr.Jin dodał: „drogi transmisji obejmują głaskanie i rzeź. W przypadku HIV stwierdzono ponad dziesięć przypadków przeniesienia międzygatunkowego u myśliwych naczelnych innych niż ludzie, tylko jeden lub dwa zakończyły się trwałą transmisją z człowieka na człowieka, co dało początek HIV-1 i HIV-2”.

Wszystkie kategorie: Blog